Bronimy prawa do informacji

Spędziliśmy dziś cały dzień w Kancelarii Premiera na spotkaniu konsultacyjnym poświęconym “Ustawie o jawności życia publicznego”. Przedstawili ją tydzień temu ministrowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik. Ma ona zastąpić trzy do tej pory obowiązujące akty prawne: ustawę o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, ustawę o dostępie do informacji publicznej oraz ustawę o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa, a także „wprowadzić wiele nowych, nieznanych dotąd rozwiązań.”. Jak czytamy na stronie Kancelarii „głównym celem nowych przepisów jest wzmocnienie transparentności państwa a także zwiększenie kontroli społecznej nad osobami sprawującymi funkcje publiczne.” Naszym zdaniem jest jednak zgoła odwrotnie: projekt wprowadza nierówność pomiędzy obowiązkami informacyjnymi państwa i zainteresowanego życiem publicznym obywatela – innymi słowy państwo miałoby o nas wiedzieć więcej niż my o nim.

“Ustawa o dostępnie do informacji publicznej”, z której korzystamy na co dzień obserwując działanie sądów, miała zostać uchylona. Dlatego przesłaliśmy rządowi naszą opinię, informowaliśmy o naszych wątpliwościach w mediach (Polskie Radio 24, Tok FM, Gazeta Pomorska), a dziś wraz z przedstawicielami innych organizacji przedstawiliśmy nasze wątpliwości w Warszawie.

Było warto. Już dziś mamy dla Was przynajmniej jedną dobrą wiadomość: pod wpływem nadesłanych uwag, autorzy projektu wycofali się z propozycji, aby urząd mógł odmówić informacji jeśli uznałby, że pytający robi to w sposób “uporczywy” lub uzależnić udzielenie informacji od wniesienia opłaty.

W naszej opinii skupiliśmy się na ograniczeniach dostępu do informacji publicznej. Wobec uwzględniania najważniejszego z wyrażonych w naszej opinii postulatów, podczas spotkania zwróciliśmy uwagę na kolejne negatywne skutki uboczne ustawy w tej postaci:

1. Projekt ustawy przewiduje obowiązek ujawniania źródeł przychodów przez osoby i organizacje, które chcą brać udział w procesie legislacyjnym. Ma to służyć większej przejrzystości tworzenia prawa. Jest to jednak obowiązek, który można bardzo łatwo obejść, na co zwracało uwagę wielu uczestników konsultacji, a może on przynieść wiele negatywnych niezamierzonych konsekwencji. Przepis ten może zniechęcać prywatne osoby do aktywności obywatelskiej, gdyż musiałyby za swoje zaangażowanie “zapłacić” utratą prywatności. W przypadku organizacji pozarządowych, obowiązek ujawnienia źródeł przychodów – także imion i nazwisk prywatnych darczyńców – może zniechęcić potencjalnych darczyńców organizacji strażniczych i rzeczniczych do wspierania takich organizacji. Można łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której działający lokalnie przedsiębiorca dwa razy zastanowi się zanim wesprze organizację kontrolującą działania samorządu, ponieważ będzie obawiał się, że ujawnienie jego nazwiska na liście darczyńców wywoła negatywne reperkusje ze strony lokalnych włodarzy. W efekcie ustawa zamiast zwiększać przejrzystość życia publicznego, w praktyce utrudni rozwój niezależnego finansowania kontroli obywatelskiej.

Nasze zastrzeżenia budzą także przepisy dotyczące oświadczeń majątkowych:

2. Ustawa znacząco zwiększa katalog osób zobowiązanych do składania oświadczeń majątkowych. Wprowadza także zasadę podawania ich do publicznej wiadomości. Jesteśmy zwolennikami jawności oświadczeń majątkowych osób sprawujących władzę publiczną i decydujących o mieniu publicznym. Jednak upublicznianie oświadczeń takich osób jak strażacy, strażnicy miejscy, asystenci sędziów, czy radcy prawni urzędów nie wydaje się uzasadnione. Konieczność ujawnienia swojego majątku stanowi poważną dolegliwość polegającą na odebraniu znacznej części prywatności. Niezamierzonym efektem tego obowiązku może być zmniejszenie się atrakcyjności tych stanowisk dla potencjalnych pracowników sektora publicznego, wpływając negatywnie na dobór osób do ich wykonywania.

3. Zaskakujące jest, że choć ustawa wprowadza jednolity wzór oświadczenia majątkowego, nie zobowiązuje do uzupełnienia go w formie elektronicznej. Taka forma – uniwersalnego formularza online – pozwalałaby na łatwe przechowywanie, porównywanie i przeszukiwanie informacji. W tej chwili oświadczenia składane są często w formie papierowego formularza uzupełnionego pismem odręcznym, co utrudnia ich odczytywanie i analizę.

Przedstawiciele Kancelarii Premiera zapowiedzieli, że w ciągu tygodnia przygotują poprawiony projekt ustawy i poddadzą go dalszym konsultacjom. Będziemy uważnie śledzić jego dalszy los oraz interweniować w razie, gdyby pojawiły się w toku prac legislacyjnych kolejne zagrożenia dla naszych fundamentalnych praw.

Linki do audycji radiowych z naszym udziałem:

Polskie Radio 24: https://www.polskieradio.pl/130/4970/Artykul/1907255,Jawnosc-zycia-publicznego-jest-naszym-fundamentalnym-prawem

TOK FM (projektu ustawy dotyczyła druga część rozmowy): http://audycje.tokfm.pl/podcast/Dlaczego-Ministerstwo-Sprawiedliwosci-nie-ujawnia-algorytmu-losujacego-sedziow-do-spraw/55668

Komentarz dla Gazety Pomorskiej:

Bookmark the permalink.

Comments are closed