O „aferze hejterskiej” w wywiadzie dla Rp.pl

Nie milkną echa „afery hejterskiej”, której negatywni bohaterowie – sędziowie – mieli dopuszczać się internetowych ataków na innych przedstawicieli judykatury. W rozmowie z Agatą Łukaszewicz dla internetowego serwisu „Rzeczpospolitej”, prezes Fundacji Court Watch Polska –  Bartosz Pilitowski przyznał, że medialne doniesienia na temat sprawy są wysoce niepokojące i wymagają zarówno dokładnego śledztwa, jak i postępowań dyscyplinarnych:

Dymisje nie kończą sprawy. Konieczne są śledztwa prokuratury oraz postępowania wyjaśniające rzeczników dyscyplinarnych. (…) Śledztwa prokuratury powinny obiektywnie wyjaśnić, czy do opisanych zdarzeń rzeczywiście dochodziło. Do tego konieczne będzie prawdopodobnie wystąpienie do operatorów komunikatorów internetowych, z których pochodziły publikowane przez media zdjęcia. Należy również sprawdzić, czy nie mieliśmy do czynienia z wykorzystywaniem informacji urzędowych niezgodnie z prawem.

Zapytany o możliwość wykonywania zawodu sędziego przez osoby zamieszane w „aferę hejterską” do czasu wyjaśnienia sprawy, Bartosz Pilitowski stwierdził:

Do czasu wyjaśnienia, czy nie mamy do czynienia z pomówieniem, sędziowie występujący w sprawie w charakterze negatywnych bohaterów nie powinni wracać na salę sądową. Zbyt duże wątpliwości co do nieskazitelności ich charakteru mogą godzić w powagę i zaufanie do bezstronności sądów, w których składzie by orzekali. Dlatego już tydzień temu zaapelowałem w imieniu Fundacji Court Watch Polska o zawieszenie tych sędziów w wykonywaniu czynności służbowych na podstawie art. 130 prawa o ustroju sądów powszechnych. Prezes Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wydał już stosowne zarządzenie w odniesieniu do jednego z sędziów.

Zapis rozmowy dostępny na stronie: https://www.rp.pl/Sady-i-prokuratura/309149975-Uwiklani-w-afere-hejtowania-sedziow-niepowinni-od-razu-orzekac—uwaza-Pilitowski.html

Bookmark the permalink.

Comments are closed