„Rzeczpospolita” i „Wyborcza” o raporcie „Obywatelski Monitoring Sądów 2018/19”

Mimo ze od opublikowania raportu „Obywatelski Monitoring Sądów 2018/19” minęło kilka tygodni, w mediach nadal pobrzmiewają wnioski i rekomendacje, które zawarliśmy w publikacji. Omówienie wyników badania opublikowała m.in. „Rzeczpospolita„:

Fundacja Court Watch Polska przedstawiła właśnie raport podsumowujący Obywatelski Monitoring Sądów 2019. Najnowsza edycja trwała od 17 lipca 2018 r. do 15 lipca 2019 r. Przez ten czas 376 wolontariuszy fundacji wizytowało posiedzenia sądowe 3985 razy. Obserwacje pochodzą ze 131 sądów w całej Polsce. Z sądów rejonowych pochodzi 71 proc. Z okręgowych – co czwarta. Apelacyjne – 2 proc. obserwacji. W porównaniu z edycją z 2018 r. odnotowano wzrost odsetka rozpraw, których wywołanie było dobrze słyszalne (z 96 do 98 proc.).

W 98 proc. obserwowanych rozpraw strony mogły się swobodnie wypowiedzieć i liczyć na uwagę sądu. Sędzia pouczał uczestników o przysługujących im prawach podczas 96 proc. rozpraw. W 7 proc. obserwacji odnotowano problemy ze słyszalnością wypowiedzi sądu, stron lub świadków, zaś w 2 proc. wolontariusze mieli zastrzeżenia do sposobu protokołowania rozprawy.

Katowicki oddział portalu Wyborcza.pl odniósł się przede wszystkim do ustaleń odnoszących się do miejscowych sądów:

Podczas wizytacji sądów obserwatorzy oceniali (…) empatię sędziów. W raporcie jako wzór do naśladowania wymieniono sędziego Michała Kwiatkowskiego z Sądu Rejonowego Katowice-Zachód. Wiedział on, że uczestnicy prowadzonego przez niego procesu przyjechali na Śląsk z miejscowości oddalonych o 600 kilometrów. Dlatego ustalając godzinę ogłoszenia wyroku, dopytał ich, o której mają pociąg i kiedy najwcześniej mogą przyjechać do sądu.

Wolontariusze sporo uwagi poświęcili też ocenie, czy sędziowie traktują strony procesu jednakowo. I w tegorocznym raporcie wątpliwości mieli tylko podczas 37 rozpraw. Duży nacisk kładli też na to, aby każdy człowiek wchodzący na salę rozpraw miał przeświadczenie, że równowaga stron nie została zachwiana. Z raportu wynika jednak, że nie zawsze się to udaje. Jako negatywny przykład wymieniono rozprawę w Sądzie Okręgowym w Katowicach, kiedy podczas przerwy prokurator dyskutowała w sali rozpraw z sędzią, a pozostali uczestnicy procesu musieli wyjść na korytarz. Z raportu wynika też, że z roku na rok uzasadnienia wyroków są coraz lepsze i bardziej zrozumiałe dla uczestników procesu.

Artykuły dostępne są pod linkami:

https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/310159964-Z-kultura-na-sali-rozpraw-nie-jest-najgorzej—raport-podsumowujacy-Obywatelski-Monitoring-Sadow-2019.html

https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,25352344,w-sadach-coraz-mniej-spoznien-ale-ze-slowem-przepraszam-nadal.html

 

Bookmark the permalink.

Comments are closed