„Rzeczpospolita”, „Gazeta Prawna”, Onet i Prawo.pl o raporcie

Nasza najnowsza publikacja „Aktualna praktyka stosowania tymczasowych aresztowań w Polsce. Raport z badań empirycznych” już w dniu swojej premiery zyskała zainteresowanie mediów ogólnopolskich. Najistotniejsze wnioski płynące z wielomiesięcznej pracy interdyscyplinarnego zespołu podsumowano w internetowych serwisach „Rzeczpospolitej” oraz „Gazety Prawnej”, napisały o nim także portale Prawo.pl  i Onet.pl. Na stronach Onetu szeroko omówiono zawartą w publikacji diagnozę praktyki stosowania tymczasowego aresztowania:

Z danych opublikowanych w raporcie wynika, że liczba osób osadzonych w aresztach aktualnie cały czas wzrasta. To problem, który w polskim systemie istnieje od lat. Statystyki Służby Więziennej pokazują, że liczba osób aresztowanych w Polsce, w zależności od władzy, polityki karnej, wzrastała lub zmniejszała się. Rekordy padały w latach dziewięćdziesiątych i ma początku dwutysięcznych. W 2001 roku w aresztach średnio przebywało ponad 24 tys. osób, w  2002  – 21 tys. 850, 2003 – 20 tys. 383.  Efekt – sprawą zainteresowały się organizacje międzynarodowe. W 2007 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka zakomunikował rządowi polskiemu 78 skarg obywateli polskich. Przeważały wśród nich sprawy dotyczące częstego i pochopnego stosowania tymczasowego aresztowania. Oraz – automatyzmu w jego przedłużaniu. Polskie władze przyznawały wówczas, że areszty stały się problemem systemowym. W 2009 roku doszło do precedensowego wyroku  Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Kauczor przeciw Polsce. Po raz pierwszy Trybunał stwierdził, że nadużywanie stosowania tymczasowego aresztowania ma w Polsce charakter problemu strukturalnego. Moment był zwrotny, liczba aresztów systematycznie zaczęła spadać – do średnio 4 917 w 2016 roku. Jednak od tego momentu – co potwierdza raport Fundacji – następuje stopniowy wzrost – do końca 2018 r. przybyło 3198 aresztowanych. Co znamienne w tym samym czasie liczba odsiadujących karę pozbawienia wolności po wyroku spadła o 1619 osób. Do końca października 2019 r. liczba przebywających w aresztach wzrosła jeszcze bardziej, aż do 8617 osób, i jest dwukrotnie wyższa niż 4 lata temu.

Do przyczyn tej sytuacji odniósł się internetowy serwis „Gazety Prawnej”:

Autorzy opracowania wskazują, że przyczyną wzrostu liczby i długości tymczasowych aresztowań w Polsce jest znaczny wzrost liczby wniosków prokuratorów o zastosowanie tego środka zapobiegawczego. Zwiększone zainteresowanie śledczych pojawiło się w 2016 r., gdy połączono funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Przy czym o zastosowaniu najbardziej dolegliwego środka zapobiegawczego decyduje sąd. I jak wynika z analizy, często ta decyzja jest podejmowana pochopnie. Od wielu lat skuteczność prokuratorskich wniosków przekracza 90 proc. A w przypadku przedłużenia tymczasowego aresztowania sądy są jeszcze bardziej zgodne z wnioskami prokuratorów, gdyż uwzględniają 95 proc.

W artykule Onetu podkreślono systemowy charakter problemów, które wiążą się zarówno z podjęciem przed sąd decyzji o zastosowaniu tego środka zapobiegawczego, jak i przedłużaniem czasu jego trwania:

Z badań fundacji wynika, że tymczasowe aresztowania w zdecydowanej większości analizowanych spraw były utrzymywane przez cały czas postępowania karnego – średnio przez prawie 9 miesięcy. Sądy w znikomym stopniu sprawdzają, czy podstawy dla utrzymania środka izolacyjnego utrzymują się na późniejszych etapach postępowania i powszechnie podchodzą w sposób bezkrytyczny do tempa prowadzenia czynności przez organy ścigania, przedkładając „dobro śledztwa” nad prawo do wolności osobistej.

Przytaczając wypowiedź jednego z autorów raportu – Bartosza Pilitowskiego, „Rzeczpospolita” zwróciła uwagę na szereg konsekwencji wiążących się ze stosowaniem tymczasowego aresztowania oraz na możliwe rozwiązania problemów:

Środek zapobiegawczy jest cięższy niż kara. Nie można wychodzić na przepustki, nie ma pracy. Przedłużenie tymczasowego aresztowania jest powszechną praktyką. Taka osoba nie ma pewności, ile czasu spędzi w zakładzie karnym. Proponowane rozwiązania to zwiększenie obecności obrońcy już przy pierwszych czynnościach procesowych. Rozwiązaniem miałoby być podzielenie czasu, w którym zapada decyzja o tymczasowym aresztowaniu, na 24 godziny dla prokuratora, 24 godziny dla obrońcy, 24 godziny dla sądu. Jedną z propozycji jest także wprowadzenie możliwości dozoru elektronicznego, z którego obecnie korzystają tylko skazani – mówi prezes Court Watch Polska.

Portal Prawo.pl przytoczył też inne rekomendacje, które zostały zawarte w treści raportu:

Częściej, zdaniem autorów, powinna być stosowana kaucja, której wysokość powinna zależeć od stanu posiadania oraz stylu życia podejrzanego.  (…) Fundacja proponuje też, aby zmienić nazwę tymczasowego aresztowania na taką, która nie będzie sugerowała, że ktoś, kto został zatrzymany, jest winny i zastosowano względem niego karę aresztu.

Materiały dostępne pod linkami:

https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/stosowanie-w-polsce-aresztow-raport-fundacji-court-watch,496555.html?cid=652393477.1576269275

https://www.rp.pl/Prawo-karne/312159932-Tymczasowy-areszt-prawo-do-wolnosci-to-gwarancja-konstytucyjna.html?fbclid=IwAR1yA_9Ng2G6S_vpoWCmhbXq0TapSu_qjEJXb3NSDF9du7b2__hBOqUxdO8

https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1444697,areszt-tymczasowy-raport-statystyki.html?fbclid=IwAR27XOP9w4VNTacLCS-aMZB65fXwULwvDs8Z7PAHPmz9zNj2uoD-tIUFoJM

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/coraz-wiecej-aresztowanych-tymczasowo-w-polsce-raport/4szyx21

Bookmark the permalink.

Comments are closed